„Kasza na stół, na zdrowie, na co dzień”

Babeczki z kaszy gryczanej z łososiem i pieczarkami

Autor: Lubie kasze

25.09.2015

Kasza gryczana to trochę niedoceniany produkt w naszej kuchni. Zwykle stanowi tło do obiadowych potraw, będąc dodatkiem do mięs czy sosów. Czas to zmienić! Czas uczynić kaszę gryczaną bohaterem całego dania. Można to zrobić piekąc gryczane babeczki. Mają świetną, ziarnistą strukturę, a w połączeniu z łososiem i warzywami stanowią bardzo pożywną i sycącą przekąskę, którą z łatwością można zabrać ze sobą do pracy czy szkoły.

 

Składniki (na 6 szt.):

 

  • 1 torebka kaszy gryczanej
  • 2 jajka
  • 4 pieczarki
  • ½ cebuli
  • ½ czerwonej papryki
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 50 g startego żółtego sera
  • 100 g łososia wędzonego
  • Przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka

 

Sposób przygotowania:

 

Kaszę ugotować w lekko osolonej wodzie. Wyjąć z wody, rozerwać torebkę i przesypać kaszę do miski, aż ostygnie.

 

Na patelni rozgrzać olej. Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na patelni. Pieczarki obrać i pokroić w drobne kawałki, paprykę umyć, osuszyć i pokroić w kostkę. Warzywa wrzucić na patelnię z podsmażoną cebulką. Doprawić szczyptą soli i pieprzu, dodać łyżkę masła i mieszając, smażyć jeszcze przez kilka minut. Zawartość patelni dodać do kaszy i lekko przestudzić.

 

Łososia podzielić na mniejsze kawałki. Dodać do kaszy razem ze startym serem, jajkami i mąką. Doprawić solą, pieprzem i słodką papryką i dokładnie wymieszać.  Tak przygotowaną masę przełożyć do przygotowanych foremek na muffinki (silikonowych lub papierowych). Piec przez około 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Podawać na zimno lub ciepło.

 

Uwaga: Masa przed pieczeniem powinna być dobrze przyprawiona, gdyż kasza gryczana „zabiera" dość dużo soli. Warto więc spróbować całości przed dodaniem jajek i ewentualnie dodać trochę soli lub pieprzu.

 

WSKAZÓWKA: Takie babeczki świetnie sprawdzą się w roli drugiego śniadania zarówno do pracy, jak i do szkoły.

 

 

Przepis Anety, autorki bloga Planeta Smaku


Powrót